Dziennik Gazeta Prawana logo

Nużące baśnie o dominacji

Jonathan Littell
Jonathan Littellnieznane / fot. Jean Jacques Ceccarini/Le Figaro/EPA/PAP
14 marca 2019

Pierwsza od czasu głośnych „Łaskawych” powieść Jonathana Littella to chęć opowiedzenia o ludzkiej naturze w kontekście uniwersalnych popędów: żądzy dominowania lub poddania się dominacji

Przed dekadą z niedużym hakiem wszyscy mówili w kółko: ”Littell, Littell„. I słusznie. ”Łaskawe„ – monumentalna powieść 40-letniego wówczas pisarza, jego, jak sam podkreśla, ”pierwsza wartościowa praca literacka„ – była najczęściej chyba dyskutowaną książką początku wieku. Urodzony w 1967 r. w Nowym Jorku Littell, dziennikarz, pracownik sektora pomocy humanitarnej (z organizacją Action Internationale Contre la Faim jeździł do m.in. Bośni, Sierra Leone, Czeczenii, Demokratycznej Republiki Konga), napisał swoje tysiącstronicowe dzieło po francusku, choć jest Amerykaninem, w dodatku synem Roberta Littella, jednego z najwybitniejszych twórców w dziejach powieści szpiegowskiej. Oczywiście nie chodzi tu tylko o lingwistyczny kaprys: Robert Littell w latach 70. przeprowadził się z rodziną do Francji, Jonathan dorastał więc w środowisku dwujęzycznym (choć studia ukończył w Stanach, na Uniwersytecie Yale). Pisarstwo Littella juniora wyrasta ponadto wyraźnie z przełamującej tabu, buntowniczej francuskiej tradycji: z de Sade’a, Bataille’a i Céline’a.

Pozostało 93% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.