Modernizacja na kuchennych schodach
Kulturowe wizerunki służących, skupione na męskich portretach, są głęboko niereprezentatywne – od połowy XIX w. służba domowa stawała się w dużej mierze domeną kobiet
Wydany przed paroma tygodniami w nowym polskim przekładzie „Saturnin” Zdeňka Jirotki to rzecz ze wszech miar warta przypomnienia – Jirotka, czeski pisarz, felietonista i dziennikarz, publikując tę humorystyczną powieść w mrocznych czasach Protektoratu (a ściślej: w 1942 r.), raczej się nie spodziewał, że zapewni sobie dzięki niej stałe miejsce w historii czeskiej literatury oraz w sercach czytelników. „Saturnin” był nad Wełtawą wznawiany dziesiątki razy, w plebiscytach na najpopularniejszą czeską książkę ostatniego stulecia konkuruje w zasadzie tylko z „Przygodami dobrego wojaka Szwejka”. Książka Jirotki jest przy tym nietypowa, nie operuje bowiem humorem plebejskim, knajpianym, rubasznym (który zwykliśmy stereotypowo identyfikować jako właściwy czeskiej kulturze), lecz żartem subtelnym, absurdalnym, nieco kostycznym, wywodzącym się z tradycji brytyjskiej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.