Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Fikcyjne dowody na zaszczepienie mogą być nieusuwalne

Teoretycznie istnieje czarna lista dokumentów, które są nieprawdziwe. W praktyce rząd nie zna ani prawdziwej skali zjawiska, ani nie ma skutecznych narzędzi do walki z fałszowaniem zaświadczeń o szczepieniu
Teoretycznie istnieje czarna lista dokumentów, które są nieprawdziwe. W praktyce rząd nie zna ani prawdziwej skali zjawiska, ani nie ma skutecznych narzędzi do walki z fałszowaniem zaświadczeń o szczepieniu
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Odebranie sfałszowanych certyfikatów covidowych nie jest proste, o ile w ogóle możliwe. Rząd nie chce potwierdzić, czy jakiekolwiek wątpliwe zaświadczenie udało się unieważnić

Nieoficjalnie słyszymy, że procedura jest żmudna i skomplikowana. Nawet osoby, które zgłosiły sfałszowanie certyfikatu potwierdzającego przyjęcie wkłucia, nadal widzą na Internetowym Koncie Pacjenta (IKP) świadectwo przyjętego szczepienia.

DGP zna co najmniej jeden taki przypadek. Nasz rozmówca opowiada, że w ramach prowokacji skorzystał z oferty znalezionej w internecie dotyczącej możliwości wystawienia certyfikatu bez szczepienia. Koszt wynosił 800 zł. Po otrzymaniu kodu QR potwierdzającego rzekome szczepienie sprawa została natychmiast zgłoszona organom ścigania. Choć osobie, która wystawiła sfałszowany dokument, cofnięto uprawnienia lekarskie, certyfikat ciągle widnieje jako ważny w IKP.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.