Część pracowników medycznych dostała podwyżki. Zamieszanie w finansach szpitali
Resort zdrowia chce lekarzom zrekompensować finansowe straty, gdy zostaną zmuszeni do pracy w jednym miejscu
Do dyrekcji jednego z mazowieckich szpitali przyszli lekarze z oddziału ratunkowego i poprosili o podwyżki za pracę w niebezpiecznych warunkach. Dostali dodatkowe tysiąc złotych. To nie tylko dobre serce kierownictwa. To wynik obawy, że bez dodatku część kadry pójdzie na zwolnienia. – Już teraz kilkadziesiąt procent zostało w domu – mówi DGP dyrektor placówki. W ten sposób chcą zmotywować pracowników do pozostania na placu boju. A już niebawem mogą nie mieć innego wyjścia – resort chce zmusić personel medyczny do pracy w jednym miejscu. Każdemu dyrektorowi będzie więc zależeć na tym, by lekarz czy pielęgniarka to właśnie jego placówkę wskazali jako swoje główne miejsce pracy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.