Cyfrowy ratunek na wykluczenie. Teleporad jest coraz więcej
Zdalna medycyna po latach spadków znów zyskuje na znaczeniu. To efekt programu „Moje Zdrowie” i ograniczenia dostępu do placówek na wsiach. Dla wielu pacjentów telefon to jedyny kontakt z lekarzem.
Teleporady, wdrożone pod koniec 2019 r., po latach systematycznych spadków wróciły do łask. Jednak nie wszędzie. W ubiegłym roku udzielono ich więcej w podstawowej opiece zdrowotnej – w sumie 16,8 mln, czyli o 4,4 proc. więcej niż w 2024 r. oraz w opiece specjalistycznej – niemal 10 mln, czyli 6,6 proc. więcej – wynika z danych GUS. Nadal jednak ubywa ich w opiece stomatologicznej, gdzie na odległość zrealizowano w zeszłym roku 23 tys. wizyt wobec 26,3 tys. rok wcześniej. Mimo to udział teleporad w ogólnej liczbie udzielonych porad, których było w 2025 r. ponad 368 mln, uległ zwiększeniu rok do roku, ponownie przekraczając poziom 7 proc.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.