Za znieczulenie u dentysty płaci NFZ, a nie pacjent
Gabinet stomatologiczny, który nielegalnie pobiera opłaty od chorych, zapłaci karę. W skrajnym przypadku może nawet stracić umowę z NFZ.
Stomatolog nie ma prawa żądać od pacjenta dodatkowych pieniędzy, jeżeli za świadczenia płaci NFZ.
- Mimo to dentyści oferują użycie lepszych materiałów czy znieczulenia, pod warunkiem że klient za to zapłaci - mówi Beata Szczepanek, rzecznik świętokrzyskiego oddziału NFZ.
Podkreśla, że jeżeli placówka ma podpisany kontrakt z NFZ, takie propozycje są niezgodne z prawem. Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z 30 sierpnia 2009 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia stomatologicznego (Dz.U. nr 140, poz. 1144 z późn. zm.) wszelkie wymienione w nim usługi są w całości finansowane przez fundusz.
- Opłata może być pobrana od pacjenta tylko wtedy, gdy zrezygnuje on ze świadczeń finansowanych ze środków publicznych, bo np. nie chce czekać w kolejce - dodaje Beata Szczepanek.
NFZ tłumaczy, że zamieszanie z płatnościami u dentysty to wynik zmiany przepisów. Do 2010 roku mogli oni pobierać opłaty od pacjentów za świadczenia niegwarantowane. Jednym słowem fundusz płacił tylko za pewien standard, a koszt wszystkich dodatkowych usług pacjent pokrywał z własnej kieszeni. Obecnie takiej możliwości nie ma.
@RY1@i02/2011/136/i02.2011.136.183.001c.001.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu