Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy NFZ i prywatny lekarz od Tuska

27 czerwca 2018

Ustawa o dodatkowych ubezpieczeniach medycznych w 2014 r., wcześniej likwidacja centrali NFZ i elektroniczna karta pacjenta. To plany Ministerstwa Zdrowia. Premier dorzuca in vitro refundowane z budżetu

Polacy wydają dziś 30 mld zł na zdrowie z własnej kieszeni, co stanowi połowę budżetu NFZ. Z tego 2,5 mld to abonamenty, 300 mln zł ubezpieczenia, a resztę stanowią leki. Mimo coraz większego udziału sektora niepublicznego w tej dziedzinie wciąż brakuje procedur odwoławczych, a ewentualne skargi klientów można rozwiązywać jedynie na drodze sądowej. Stąd propozycja ustawy regulującej rynek. Resort zdrowia pracuje nad jej założeniami.

Z informacji DGP wynika, że nie przewidują one możliwości rezygnacji z NFZ i wybrania innego ubezpieczyciela. - To nie miałoby sensu, bo ilość pieniędzy i tak zostałaby taka sama, więc podzielenie rynku na większą liczbę płatników nie rozwiąże problemów - mówi wiceminister zdrowia Sławomir Neumann.

Ustawa ma za to wprowadzić przepisy, które ograniczą dyskryminację ze względu na wiek. Obecnie na rynku brakuje ofert dla osób powyżej 60. roku życia. Ministerstwo zaznacza, że prawo do korzystania z polis powinny mieć również osoby w tej grupie wiekowej.

Ministerstwo przekonuje, że ustawa nie naruszy koszyka świadczeń gwarantowanych. Każdy będzie miał dostęp do publicznego leczenia jak do tej pory. Resort liczy, że ustawa upowszechni prywatne usługi w zakresie podstawowej opieki medycznej, co znacznie odciąży NFZ.

- Dlatego można się spodziewać krótszych kolejek, bo w NFZ zostaną pieniądze ze składek osób, które wykupią ubezpieczenia dodatkowe i nie będą wykorzystywać świadczeń z publicznej opieki zdrowotnej - mówi Dorota M. Fal z Polskiej Izby Ubezpieczeń. Jej zdaniem musi być stworzonych wiele zachęt do wykupywania takiego dodatkowego ubezpieczenia. - System zadziała skutecznie tylko wtedy, gdy będzie masowy - przekonuje Fal.

Ministerstwo Zdrowia rozważa pomysł, by pracodawca mógł dofinansować zakup polis dla pracowników z funduszu świadczeń socjalnych. Jednak nie ma mowy o tych najważniejszych zachętach sugerowanych przez prywatnych ubezpieczycieli - przekazaniu na ten cel części składki zdrowotnej lub odpisach podatkowych.

Ustawa ma zmienić także sytuację publicznych szpitali. Dostałyby one możliwość wykonywania nie tylko kontraktów NFZ, lecz także zleceń od ubezpieczycieli prywatnych (mogliby podpisać umowę z wybranymi szpitalami i tam kierować swoich pacjentów). Obecnie placówki publiczne nie mogą przyjmować pacjentów poza kontraktem (zdarza się, że placówka kupiła drogi tomograf i wykorzystuje go jedynie dla pacjentów, których obejmuje kontrakt z NFZ). - Zmiana systemu byłaby korzystna dla szpitali. Dzięki temu mogłyby w pełni wykorzystać swoją infrastrukturę i obniżyć koszty stałe - komentuje Dorota Fal.

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz powiedział, że warunkiem wejścia w życie ustawy jest wcześniejsze wprowadzenie zmian w NFZ, w tym likwidacja centrali i uruchomienie systemu elektronicznej karty pacjenta. - Jest szansa, że ustawa zostanie uchwalona w przyszłym roku przez Sejm i wejdzie w życie w 2014 r. - mówi DGP wiceminister Sławomir Neumann.

Szpitale będą mogły podpisać kontrakt nie tylko z NFZ, ale i z prywatną firmą

@RY1@i02/2012/206/i02.2012.206.00000010b.803.jpg@RY2@

Rafał Guz/PAP

Premier Tusk ogłosił wczoraj na konferencji prasowej, że in vitro będzie refundowane

Klara Klinger

Grzegorz Osiecki

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.