Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Przez zaniedbanie resort zdrowia zatrzyma lekarzy w kraju

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Za pół roku młodzi medycy mogą mieć problemy z podjęciem pracy za granicą. Ich kwalifikacje nie będą - jak dotychczas - automatycznie uznawane w państwach członkowskich Unii

Zawinił resort zdrowia, który zmienił nazwę egzaminu, na podstawie którego medycy mają przyznawane prawo wykonywania zawodu. A także posłowie, którzy pracowali nad nowelizacją z 28 kwietnia 2011 roku ustawy o zawodzie lekarza (Dz.U. z 2011 r. nr 113, poz. 658), która tę zmianę wprowadziła.

Końcowy zamiast państwowy

Obecnie sprawdzian, po którym lekarz uzyskuje prawo wykonywania zawodu, to Lekarski Egzamin Państwowy (LEP). Od 2013 roku będzie funkcjonował pod nazwą Lekarski Egzamin Końcowy (LEK). Pozornie nieistotna zmiana ma jednak spore, w dodatku międzynarodowe konsekwencje.

Pod nazwą LEP został bowiem wpisany do traktatu akcesyjnego oraz załącznika V dyrektywy 2005/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 7 września 2005 roku. Na podstawie tego ostatniego dokumentu wszystkie kraje członkowskie automatycznie uznają kwalifikacje specjalistów z pozostałych państw UE.

Polska powinna poinformować o zmianie Komisję Europejską. Informacja ta powinna być zaś przedmiotem obrad grupy koordynatorów ds. uznawania kwalifikacji zawodowych, czyli ekspertów z poszczególnych państw członkowskich. Następnie komisja musi opublikować komunikat o zmianie w załączniku dyrektywy w Dzienniku Urzędowym UE.

Czas trwania procedury zależy od nacisków na Komisję Europejską. Jednak resort zdrowia w tej sprawie nie robi nic.

- Z naszych informacji wynika, że Ministerstwo Zdrowia jeszcze nie poinformowało KE o zmianach - mówi Monika Janus-Klewiado, dyrektor w biurze rzecznika prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

O tym, że zmianę egzaminu musi zgłosić komisji, resort zdrowia wie od listopada ubiegłego roku. Wówczas poinformował go o tym wiceminister spraw zagranicznych Mikołaj Dowgielewicz. Ministerstwo Zdrowia twierdzi jednak, że procedury nie mogło rozpocząć, dopóki nie zostało wydane rozporządzenie wykonawcze o LEK. To ukazało się dopiero 8 sierpnia. Resort sam jest winny, bo zwlekał z jego przygotowaniem. Miał na to ponad rok, bo nowela ustawy o zawodzie lekarza, która przewidywała wydanie tego aktu prawnego, weszła w życie 1 lipca 2011 roku. I nawet teraz, gdy nie ma już żadnych formalnych przeszkód, aby poinformować KE o zmianie nazwy, resort tego nie robi.

- Notyfikacja zostanie przekazana Komisji Europejskiej przed przeprowadzeniem pierwszego egzaminu LEK - zapewnia Agnieszka Gołąbek, rzeczniczka resortu zdrowia. Nie podaje jednak żadnej konkretnej daty.

Kłopoty dla młodych lekarzy

Konsekwencje tej opieszałości mogą być dla lekarzy dotkliwe. Egzamin pod nową nazwą odbędzie się po raz pierwszy już w lutym. Jego absolwenci, którzy chcą wyjechać do pracy za granicą lub rozpocząć tam naukę wybranej specjalizacji, będą mieli problemy.

Dotychczas wystarczyło do tego zdanie egzaminu i uzyskanie odpowiedniego zaświadczenia z polskiej izby lekarskiej. Ze statystyk samorządu lekarskiego wynika, że taki dokument pobrało 1302 młodych medyków. Gdy lekarz zgłaszał się z nim do odpowiednika izby lekarskiej w innym kraju UE, miał automatycznie uznawane kwalifikacje i mógł szybko rozpocząć pracę.

- Teraz, gdy ten organ porówna nazwę egzaminu, który zdał lekarz, z tą, która występuje w załączniku do dyrektywy, zobaczy inne nazwy. Absolwenci LEK muszą więc liczyć się z odmową automatycznego uznania ich kwalifikacji - ostrzega Konstanty Radziwiłł, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

3 tys. osób kończy co roku uczelnie medyczne

157 tys. lekarzy w Polsce wykonuje zawód

DGP przypomina

W październiku pierwszy rocznik studentów uczelni medycznych rozpocznie naukę na nowych zasadach. Przewidują one, że:

 kształcenie lekarza skróci się o rok

studenci odbędą zajęcia praktyczne na szóstym roku studiów

do samodzielnej pracy lekarz będzie gotowy po ukończeniu studiów

zostanie zniesiony obowiązkowy ponadroczny staż w szpitalu

do Lekarskiego Egzaminu Końcowego będzie można przystąpić jeszcze na studiach

Beata Lisowska

beata.lisowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.