Minister ulega sile lekarskiego protestu
Ochrona zdrowia
Po zamieszaniu wokół refundacji leków wczoraj na dywaniku u premiera wylądowali Bartosz Arłukowicz, minister zdrowia, oraz Jacek Paszkiewicz, prezes NFZ. Jak dowiedział się "DGP", rozmawiali o ewentualnych zmianach w spornych przepisach.
Decyzje w tej sprawie już zapadły i zostaną dzisiaj ogłoszone przedstawicielom Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) na spotkaniu w resorcie zdrowia. - Nie znamy ich szczegółów. Niemniej nasze postulaty pozostają niezmienne - nowelizacja ustawy refundacyjnej oraz rozporządzenia w sprawie recept - mówi Katarzyna Strzałkowska, rzecznik NRL.
Wczoraj Maciej Hamakiewicz, prezes NRL, skierował do głównych organizacji lekarskich w 46 państwach europejskich prośbę o poparcie działań polskich medyków dotyczących wprowadzenia zmian w ustawie refundacyjnej.
Z informacji "DGP" wynika, że nad zmianą rozporządzenia w sprawie recept zastanawia się również minister Arłukowicz. Do późnych godzin wieczornych w resorcie ustalano szczegóły. Niewykluczone, że lekarzom zostanie przedstawiona propozycja zniesienia obowiązku wpisywania na receptach poziomu odpłatności za lek. To zakończyłoby spór, a lekarze przestaliby przystawiać na receptach pieczątki "refundacja leku do decyzji NFZ". Część aptek nie chce realizować takich recept i odsyła pacjentów z kwitkiem. Do wczoraj do rzecznika praw pacjentów wpłynęło 375 sygnałów o problemach z dostępem do leków w związku z protestem lekarzy. Najwięcej zgłoszeń jest z woj. mazowieckiego, śląskiego i małopolskiego.
Na sporze lekarze - resort zdrowia chce skorzystać opozycja. Wczoraj Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek o wotum nieufności wobec ministra Arłukowicza. PiS domaga się też odwołania Krystyny Kozłowskiej, rzecznika praw pacjenta. - Od początku roku mamy festiwal chaosu, bałaganu i zaniechań ze strony rządu - powiedział wczoraj Adam Hofman, rzecznik PiS, w czasie konferencji prasowej w Sejmie. Nieoczekiwanie do PiS dołączył Ruch Palikota, jego posłowie zapowiedzieli, że poprą wniosek partii Jarosława Kaczyńskiego w sprawie wotum nieufności wobec Arłukowicza. Ale wniosek nie ma szans, bo nie zamierzają tego zrobić koalicyjne PSL ani opozycyjny SLD.
Dominika Sikora
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu