Pielęgniarek portret własny
Są narażone na stres podobny do tego, jaki przeżywają piloci samolotów. Mają być na każde skinienie pacjenta i na każde zawołanie lekarza. Bez ich pracy trudno sobie wyobrazić służbę zdrowia. A one mają dość
Tu opatrunek, pobieranie krwi, tam poprawienie poduszki czy wyłączenie telewizora - pielęgniarka jest do wszystkiego. Na każde zawołanie i lekarzy, i pacjentów. - Czasem czuję się jak worek treningowy - przyznaje Małgorzata, która od 20 lat jest w zawodzie. Z jednej strony przełożeni ciągle czegoś chcą i mają pretensje, z drugiej żale wylewają chorzy. - Czasem nie wiadomo, co jest bardziej przykre - dodaje.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.