Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Każdy zawód medyczny z własną płacą minimalną

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

PENSJE Ministerstwo Zdrowia proponuje uregulowanie kwestii wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Mają one być uzależnione od średnich zarobków w gospodarce i poziomu wykształcenia

Propozycję, do której dotarło DGP, zaprezentowano członkom zespołu ds. ochrony zdrowia Rady Dialogu Społecznego. - W zależności od zawodu byłyby ustalone współczynniki odnoszące się do średniej płacy krajowej (obecnie to 4,1 tys. zł brutto - red.) - mówi wiceminister zdrowia Piotr Warczyński.

Resort zdrowia nie chce jednak zdradzić szczegółów minimalnych pensji dla osób zatrudnionych w placówkach medycznych. - Chcemy to najpierw ustalić z partnerami społecznymi, ponadto potrzeba serii analiz i prognoz tempa wzrostu środków finansowych w systemie ochrony zdrowia - dodaje Piotr Warczyński.

Bez górnego limitu

Jak dowiedział się DGP, w ramach danej grupy zawodowej (np. pielęgniarek czy ratowników) stawek będzie kilka. - W załączniku ustawy będą wszystkie zawody medyczne i niemedyczne w podmiotach leczniczych i w zależności od np. wykształcenia czy stanowiska będą zróżnicowane współczynniki, oczywiście na korzyść najwyżej wykwalifikowanych osób - wyjaśnia Warczyński.

Przy czym górnych limitów wynagrodzeń nie będzie, więc nie będą to widełki znane np. z przepisów dotyczących wynagrodzeń w służbie cywilnej.

Tymczasem związki zrzeszające konkretne zawody medyczne o propozycjach resortu zdrowia jeszcze nie słyszały, ale już mają bardzo jasne oczekiwania w kwestii minimalnego wynagrodzenia. I tak lekarze w zależności od kompetencji i wykształcenia chcą zarabiać od 2 do 3 średnich krajowych. - W tej sprawie oczekiwania lekarzy od lat są te same i były ustalane przez obecnego ministra Konstantego Radziwiłła, gdy był prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej - mówi Krzysztof Bukiel, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Jak długo mogą zaczekać na zmiany płac? - Czekamy od ponad 25 lat. By szerzej odnieść się do planów MZ, musimy poznać jego propozycje - wyjaśnia Bukiel.

Pielęgniarki i inne zawody medyczne proponują wprowadzenie trzech progów płacy minimalnej: 1,5 średniej krajowej dla osób z podstawowymi kwalifikacjami w danej profesji, 1,75 średniej krajowej dla osób z wyższymi uprawnieniami i 2 średnie dla pracowników z najwyższą specjalizacją.

Skąd wziąć pieniądze

Resort zdrowia zastrzega, że jego propozycja to początek dyskusji i wszystko zależy od partnerów społecznych. Ci są pomysłowi przychylni. Widzą potrzebę kompleksowych działań. - Mamy dosyć prowizorycznych rozwiązań podejmowanych pod naciskiem strajków - podkreśla Maria Ochman z NSZZ Solidarność.

- Wartościowanie stanowisk dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia to właściwa droga, ale kluczowe są szczegóły i ocena tych propozycji przez związki zawodowe - mówi mecenas Dobrawa Biadun, ekspertka Lewiatana. Zarówno pracodawcy, jak i związkowcy pytają jednak, skąd wziąć pieniądze na podwyżki. - Wskazanie jednego źródła jest niemożliwe, środki będą pochodziły z ogólnej puli, z której placówki medyczne dostają pieniądze w ramach kontraktów - wyjaśnia wiceminister. I dodaje, że nie ma możliwości, by środki na wynagrodzenia wydzielić np. w budżecie państwa, bo to byłoby kolejne niesystemowe działanie, podobnie jak ustawa "203", która wpędziła placówki w spiralę zadłużenia.

Według MZ ustawa o płacach w ochronie zdrowia zobowiązywałaby do zawarcia porozumienia między związkami zawodowymi a pracodawcą w danym podmiocie leczniczym. - W porozumieniu ustalony byłby harmonogram dojścia do minimalnego wskaźnika - dodaje Warczyński. Ustawa powinna określić datę osiągnięcia minimalnego wynagrodzenia.

Kłopotliwe pielęgniarki

Niezależnie jednak od systemowych rozwiązań rząd obecnie walczy z innym problemem. Otóż przyznane przez poprzedniego ministra zdrowia Mariana Zembalę podwyżki dla pielęgniarek dostała tylko część z nich. Na dodatek poszkodowane są inne zawody medyczne - np. ratownicy, którzy za analogiczną pracę zarabiają teraz 400 zł brutto mniej, a różnica ta urośnie z czasem do 1600 zł.

- To bardzo trudna kwestia, ale rząd musi ją rozwiązać - przekonuje Maria Ochman, szefowa sekcji zdrowia w NSZZ Solidarność.

A sytuacja jest napięta. Niedawno dziewięć organizacji zrzeszających m.in. pielęgniarki, lekarzy, radiologów i ratowników podpisało porozumienie w sprawie wspólnej walki o podwyżki. W liście do premier Beaty Szydło ostrzegają, że brak reakcji ze strony rządu może się skończyć strajkiem.

@RY1@i02/2016/066/i02.2016.066.18300110b.802.jpg@RY2@

Wysokość wynagrodzeń w wybranych grupach zawodów medycznych i ich relacji do płacy minimalnej (brutto)

Aleksandra Kurowska

 aleksandra.kurowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.