Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort zdrowia próbuje uzdrowić NFZ

14 marca 2016

Sprawy personalne, niejasności z umowami na przetargi informatyczne i ogólny bałagan - to zadecydowało o odwołaniu prezesa NFZ. Tadeusza Jędrzejczyka wybierał jeszcze minister z PO Bartosz Arłukowicz

Ostatnio najwięcej problemów przysparzały w funduszu sprawy związane z informatyzacją, głównie kłopoty ze sformalizowaniem umów na konserwację sprzętu IT. W 2015 r. przez blisko pół roku nie była podpisana umowa na cały system obsługujący wszystkie działania związane z ochroną zdrowia, m.in. rozliczenia z placówkami medycznymi, refundacja leków, ale także zarządzanie danymi pacjentów. Prezes odmawiał jej podpisania, ponieważ, jak tłumaczył, zgoda byłaby wyrazem niegospodarności. Problem polega na tym, że od początku istnienia NFZ monopol w branży IT mają tu dwie firmy. To zaś ma przełożenie na koszty - brak realnej konkurencji zawsze je podnosi. Chodzi o kwoty rzędu 50 mln zł rocznie. Niedawno prokuratura wszczęła śledztwo, czy brak działań zmierzających do odejścia od monopolu nie naraził państwa na straty.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.