Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Wstęp - Inspekcja sanitarna: Solarium w nazwie firmy to nie reklama. Za szyldy kar nie będzie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Już za trzy miesiące solaria - tak jak alkohol, tytoń i e-papierosy - staną się dozwolone tylko dla osób pełnoletnich. Zakazana ma być również ich reklama i promocja. A w lokalu obowiązkowo zawiśnie tabliczka ostrzegająca przed skutkami nadmiernej ekspozycji na promienie UV. Tę rewolucję wprowadzi ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solarium, którą 18 października przyjął Senat. Nie stosujący się do obostrzeń przedsiębiorcy zapłacą do 50 tys. zł kary.

Branża wylewa żale, bo tego, że prezydent ustawę podpisze, jest już pewna - w końcu to on przygotował projekt. - To gwóźdź do trumny: już i tak w ostatnich latach liczba solariów drastycznie spadła - próbuje jeszcze grać na emocjach. Z drugiej strony - przedsiębiorcy przyznają, że w dużej mierze sami przyczynili się do odwrotu klientów. Jak informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Klientów - ok. 2/3 skontrolowanych w ub.r. urządzeń wciąż przekraczało dozwolone poziomy emisji promieniowania.

Wielu przedstawicieli branży przyznaje jednak, że nawet w czasach ograniczenia reklamy sobie poradzi: grono zwolenników sztucznego opalania jest liczne. A przy tym branża już szuka sposobów na ominięcie obostrzeń. Sama ustawa nie jest do końca precyzyjna, a więc pozostawia furtki. - Szyld z nazwą firmy to informacja gospodarcza - przyznaje Jan Bondar z Głównej Inspekcji Sanitarnej. Zapewne wielu właścicieli salonów zmieni nazwę firmy i zainwestuje w nowy, wystawny szyld. Sam zakaz reklamy też specjalnie nie będzie boleć. Bo kto przypomina sobie reklamę solarium w telewizji czy radiu? Gorzej z ulotkami. A i tu pomysłowi już dziś stawiają sobie pytania, czy i tego nie da się ominąć: "Solarium u Ewy" może przecież chyba rozdawać ulotki informujące o usługach kosmetycznych...

Pocieszające jest też to, że chociaż podobne obostrzenia w działalności solariów obowiązują w wielu innych krajach Europy - to branża wciąż tam ma się nieźle. Nasza zapewne też sobie poradzi, tak jak poradziła sobie branża e-papierosów, która niedawno też stanęła w obliczy zakazu reklamy.

@RY1@i02/2017/204/i02.2017.204.183001600.801.jpg@RY2@

Joanna Pieńczykowska

joanna.pienczykowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.