Szpital ma być samowystarczalny
Laboratoria, pracownie rezonansu, oddziały kardiologiczne prowadzone przez zewnętrzne podmioty mają zniknąć z publicznych placówek medycznych. To jedna z wielu ważnych zmian planowanych w ustawie o działalności leczniczej
Nowelizacja przewiduje zakaz zbywania, najmu, użyczenia czy dzierżawy aktywów trwałych na rzecz podmiotów wykonujących zadania w zakresie realizacji świadczeń zdrowotnych np. dla szpitala czy przychodni. Podwykonawca nie będzie mógł więc korzystać z urządzeń i infrastruktury szpitala, np. wynajmować pomieszczeń na działalność. Ale szpital będzie mógł zawrzeć umowy na prowadzoną w nim działalność niemedyczną - np. prowadzenie barku. - Kiosk dla pacjentów nie będzie podlegał tej regulacji, ale np. pracownia rezonansu powinna być prowadzona przez szpital i obsługiwana przez jego pracowników - mówi prof. Dariusz Dudek, przewodniczący Rady Instytutu Kardiologii Collegium Medicum UJ. Szpitale nie będą mogły zawierać nowych umów, a te wieloletnie będą musiały wygasić w ciągu trzech lat. - Wygląda na to, że szpital będzie musiał sam kupić urządzenia, ale w zamian będzie mógł z ich wykorzystaniem prowadzić częściowo lub całkiem komercyjną działalność, np. świadczenia w komorze hiperbarycznej - wyjaśnia Dudek. W tej samej nowelizacji wpisano bowiem możliwość realizacji świadczeń komercyjnych przez publiczne placówki - o czym pisaliśmy w środowym wydaniu DGP.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.