Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Lekarz rodzinny dla nieubezpieczonych już od czwartku

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

OCHRONA ZDROWIA

Od 2018 r. wszyscy obywatele mają mieć dostęp do opieki medycznej. Choć nie wiadomo, jak sfinansowany po tym, jak rząd wycofał się z pomysłu jednolitej daniny. Na razie, od 12 stycznia, również niezgłoszeni do ubezpieczenia będą mogli bezpłatnie leczyć się w podstawowej opiece zdrowotnej.

Rząd PiS postanowił zrealizować to, o czym dyskutowano od przynajmniej dekady, i dać prawo do leczenia wszystkim Polakom. Na początek u lekarza, pielęgniarki i położnej podstawowej opieki zdrowotnej, ponieważ to najtańsze dla NFZ. Kłopot w tym, że przepisy są dość skomplikowane. Z pomocy POZ skorzystać mogą za darmo tylko ci nieubezpieczeni, którzy zadeklarują, że prawo do leczenia mają (np. korzystają z pomocy społecznej). Fundusz umorzy też toczące się już postępowania dotyczące ściągnięcia kosztów udzielonych świadczeń od pacjentów, których nazwiska w systemie elektronicznej weryfikacji wyświetlają się na czerwono. Warto jednak pamiętać, że jeśli lekarz na podstawie oświadczenia wypisze lek refundowany, zleci badanie lub wizytę u specjalisty - to koszty tych świadczeń Fundusz będzie próbował odzyskać. Chyba że pacjenci skorzystają z nowej furtki. Otóż wiele z osób niezgłoszonych do ubezpieczenia mogłoby mieć prawo do darmowego leczenia, ale ktoś nie dopełnił formalności. Od czwartku będzie to można robić z datą wsteczną - już po otrzymaniu pomocy. Osoba, która skorzystała np. ze świadczeń szpitalnych, będzie mieć 30 dni od tego terminu lub też 30 dni od wszczęcia postępowania o zwrot kosztów przez NFZ na wsteczne zgłoszenie do ubezpieczenia. Warto więc sprawdzić uprawnienia, np. możliwość zgłoszenia do ubezpieczenia przez członka rodziny. - W Polsce mamy ponad 20 różnych tytułów ubezpieczenia zdrowotnego, np. pracowników, kobiet w ciąży, którym opiekę przyznaje konstytucja, bezrobotnych za których płacą urzędy pracy, rolników, mundurowych, studentów - wymienia Jakub Szulc, ekspert firmy doradczej EY i były wiceminister zdrowia.

- Każda placówka medyczna, która ma umowę na świadczenia opieki zdrowotnej z NFZ, w przypadku niepotwierdzenia w systemie eWUŚ uprawnień pacjenta do świadczeń powinna poinformować go o tym fakcie i przedstawić wynikającą z nowych przepisów możliwość "wstecznego" zgłoszenia - przypominają w komunikatach resort zdrowia i NFZ. Równocześnie podkreślają, że to rozwiązanie czasowe, bo od 2018 r. prawo do leczenia we wszystkich typach placówek ma dostać ogół obywateli. Tu jednak pojawiają się wątpliwości. Po pierwsze - nie upubliczniono nawet założeń tak dużej zmiany systemowej (związanej z likwidacją NFZ). Po drugie - nie wiadomo, skąd świadczenia te finansować, bo pieniędzy ze składek brakuje nawet na zaspokojenie potrzeb ubezpieczonych. Resort finansów w grudniu zrezygnował z prac nad tzw. jednolitą daniną, łączącą m.in. składkę zdrowotną, emerytalną i podatek PIT. Ponieważ świadczenia zdrowotne mają być od 2018 r. finansowane z budżetu, mówi się o zastąpieniu składki przez podatek zdrowotny. Nieco wyższy niż różnica między tym, co płacimy NFZ, a tym, co z tej składki odliczamy w PIT. - Zakładam, że po rezygnacji z koncepcji jednolitego podatku zbieranie składki pozostanie bez zmiany - mówi Jakub Szulc. Podkreśla, że o uprawnieniach obywatelskich do ochrony zdrowia mówi się od lat. Ale nie wprowadzano ich ze względu na dwa ryzyka: to, że prowadzący działalność nie będą odprowadzać składek, gdy będzie im brakować pieniędzy, oraz że Polacy z zagranicy, niepłacący tu podatków i składek, będą przyjeżdżać się leczyć.

- Jeśli miałbym doradzać rządowi, to proponowałbym po prostu ująć do tytułu ubezpieczenia zdrowotnego wszystkie dochody - mówi Tadeusz Jędrzejczyk, były prezes NFZ. Innym wariantem upowszechnienia dostępu mogłoby być obniżenie składki płaconej dobrowolnie przez dopłatę z gminy lub pomocy społecznej.

Aleksandra Kurowska

aleksandra.kurowska@infor.pl

@olkurowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.