Byli pracodawcy nie chcą czy nie mogą pomóc?
Zleceniobiorcy stracili zajęcie z powodu koronawirusa. Chcieli wystąpić o postojowe, ale wniosek musi podpisać były szef. Bez tego ZUS nie rozpatrzy podania. Potrzebna zmiana przepisów
– Usłyszałam w ZUS, że mój wniosek o postojowe nadal nie jest złożony – mówi Karolina Jóźwik, która do połowy marca pracowała na umowę zlecenie w lidzbarskich Termach Warmińskich. Przyczyną rozwiązania umowy była trudna sytuacja w branży hotelarskiej związana z koronawirusem. – Dowiedziałam się, że mogę ubiegać się o postojowe. Prosiłam o podpis prezes firmy, Elżbietę Lendo. Pytałam, jakie dokumenty dostarczyć i byłam zbywana.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.