Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Milion Polaków na Facebooku

27 czerwca 2018

Największy portal społecznościowy świata zaczął robić furorę wśród polskich internautów. Choć w Polsce nadal pierwsze miejsce zajmuje Nasza-klasa.pl, to w ostatnich tygodniach gwałtownie wzrosło zainteresowanie amerykańskim serwisem

300 tysięcy - aż tylu Polaków w ostatnim tygodniu założyło sobie profil na Facebooku. Nieoczekiwanie ten do niedawna niszowy w Polsce portal zaczyna zdobywać tłumy miłośników. I tak jak dwa lata temu fenomenem była Nasza-klasa i odnajdywanie znajomych ze szkolnych lat, tak teraz na fali jest sprawdzanie, co porabiają obecni znajomi, komentowanie ich wpisów, rozwiązywanie zwariowanych quizów od "Jaką postacią z Muminków jesteś?" po "W jaki sposób umrzesz?" oraz granie w gry.

27- letnia dziennikarka filmowa Ola Salwa na Facebooka trafiła dwa lata temu. - Przypadkiem. Konto założyłam tylko po to, by obejrzeć zdjęcia koleżanki z wyjazdu. Nie planowałam z niego dalej korzystać, bo po co miałby mi być kolejny portal społecznościowy? Jednak zanim się obejrzałam, było już po mnie. Całkiem się wciągnęłam - opowiada Salwa. Dziś na Facebooku ma ponad 250 znajomych i spędza z nimi codziennie kilka godzin. - To stało się już pewnym stylem życia. Od Facebooka zaczynam dzień. Najpierw przeglądam, co moi znajomi zamieścili na swoich profilach, dzięki temu wiem, co się u nich dzieje - dodaje. I podkreśla, że Facebook już wiele razy pomagał jej w pracy. - Korzystając z niego, przeprowadziłam już kilkanaście wywiadów, niektóre z ludźmi, do których dotarcie tradycyjnymi metodami mogłoby mi się w ogóle nie udać - mówi Salwa.

Zawrotne tempo

Podobnie jak ona bez tego amerykańskiego portalu życia nie wyobraża sobie coraz więcej Polaków. Choć przez 5 lat od powstania nie cieszył się specjalnym wzięciem, w ostatnich tygodniach nastąpił na portal prawdziwy szturm. Jeszcze na początku lata konta miało niewiele ponad 600 tys. osób. Dziś jest to już blisko 1,1 mln osób. I mimo iż nadal nie jesteśmy wśród największych narodowych społeczności tego portalu, który na całym świecie ma ponad 300 mln użytkowników, to pod względem tempa wzrostu zajmujemy pierwsze miejsce.

- Rozrost Facebooka to w znacznej części pochodna początku końca Naszej-klasy - uważa socjolog prof. Kazimierz Krzysztofek. - Nasz rodzimy portal osiągnął szczyt swoich możliwości. Konto ma lub miał na nim niemalże każdy użytkownik sieci. Ale ta formuła już się zużyła, bo ileż można się interesować tym, jak zmienili się koledzy z dzieciństwa - dodaje Krzysztofek.

Nasza-klasa służy głównie odszukiwaniu znajomych, a Facebook do utrzymywania kontaktu z przyjaciółmi. Amerykański serwis oferuje możliwość czytania wpisów przyjaciół, oglądania ich zdjęć i komentowania wszystkiego na bieżąco. Nie jest to skrzynka kontaktowa, tylko platforma wymiany opinii.

Jan Gałkowski, badacz internetu z Uniwersytetu Rzeszowskiego, zauważa: - Nasza--klasa to był fenomen jednego sezonu. Początkowo przyblokowała ona do pewnego stopnia Facebook, ale gdy się już opatrzyła, Polacy odkryli, że istnieje serwis lepszy i do tego jeszcze międzynarodowy - mówi Gałkowski. I to właśnie jest atutem dla wielu Polaków. Barbara Mińska, która pracowała w Londynie, konto na Facebooku założyła blisko 4 lata temu. - Dziś, gdy jestem w Polsce, to on pozwala mi utrzymywać stały kontakt z ludźmi z Wysp - dodaje.

Tu wypada być

Według ekspertów jednak głównym powodem, dla którego Polacy przerzucają się na Facebook, jest to, że jest on modny. - Dziś na Facebooku po prostu wypada być. Za to konto na Naszej-klasie już dawno temu wykasowałam. Stała się ona takimi obciachowymi "białymi kozaczkami" sieci - potwierdza Ola Salwa. - Rzeczywiście Nasza-klasa to dziś portal skupiający teź internautów gorzej wykształconych, z mniejszych miejscowości - zwraca uwagę socjolog Dominik Batorski. -Facebook za to skupia wokół siebie tych z większych miast, lepiej wykształconych. To daje poczucie elitarności, która jest dodatkowo wzmacniana naśmiewaniem się z Naszej-klasy. Proszę zobaczyć, ile jest blogów wyśmiewających się z manii wrzucania na ten portal często niesmacznych zdjęć. I stąd właśnie bierze się na razie niezbyt spektakularna, ale coraz bardziej zauważalna ucieczka z Naszej-klasy. Głośno było o znanym DJ-u Hirku Wronie, który oburzony na erotyczne zdjęcia zamieszczone na tym portalu przez nastolatki usunął konta swoje i swojej córki.

- A ponieważ amerykański serwis uchodzi za narzędzie tzw. sieciowej inteligencji, która korzysta z internetu odpowiedzialnie, nie przeklina i zawsze ma coś ciekawego do powiedzenia, to właśnie tu zaczęli migrować internauci - uważa Krzysztofek.

Promują się ambasady

Nie mniejsze znaczenie ma także to, że ma on sporą siłę jako stymulator kulturalny, co zauważyły już liczne polskie instytucje. Swoje profile mają tu teatry, muzea i rozmaite instytucje artystyczne. W ostatnich dniach powstały anglojęzyczne profile muzeum Auschwitz i polskiej ambasady w Izraelu. Podobne plany mają też inne nasze ambasady. Coraz częściej także zwykli użytkownicy traktują serwis jako platformę ogłoszeniową wspomagającą życie towarzyskie: anonsuje się koncert, zaprasza na wystawę czy powiadamia o imprezie. Kto nie chce być gorszy, wypaść z obiegu, dołącza. - Jednak z portalami społecznościowymi jest jak z modnymi klubami. Po jakimś czasie zaczynają się nudzić i ludzie szukają nowych miejsc - zauważa Krzysztofek.

@RY1@i02/2009/209/i02.2009.209.000.0008.001.jpg@RY2@

Polacy na portalach społecznościowych

Sylwia Czubkowska

sylwia.czubkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.