Dziennikarka zarzuca mobbing szefowi
Jolanta Krysowata uważa, że prezes PRW Tomasz Duda oraz redaktor naczelny stacji Wojciech Kamiński dyskryminują i odbierają możliwości zarabiania.
Krysowata to laureatka m.in. Prix Europa, Grand Press, była nagradzana przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.
Obecnie - po decyzji kierownictwa PRW - pracuje w taśmotece, czyli radiowym archiwum. - Zanim jeszcze zostałam tam skierowana, zgłaszane przeze mnie tematy były ignorowane przez szefów stacji - mówi Krysowata. Ostry konflikt wybuchł w listopadzie 2010 r. Wówczas Duda i Kamiński skierowali ją do pracy w Wałbrzychu. - Odeszła nasza korespondentka z tamtego terenu i szukaliśmy kogoś, kto ją zastąpi - tłumaczy Wojciech Kamiński.
Ale według Krysowatej wiązałoby się to z ciągłymi wyjazdami i oznaczało pracę poniżej jej doświadczenia i kwalifikacji. Odmówiła więc przyjęcia nowych obowiązków.
- Jeśli zarzuty stawiane w pozwie są prawdziwe, to sprawa jest skandaliczna - mówi Wiktor Świetlik, dyrektor Centrum Monitoringu i Wolności Prasy.
mast
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu