Dziennik Gazeta Prawana logo

Wymogi odstraszają agencje zatrudnienia

28 czerwca 2018

Sukces zlecania przez urzędy pracy aktywizacji bezrobotnych nie jest przesądzony. Warunki przetargów są trudne do spełnienia. Zainteresowani boją się też kar umownych

Pomoc dla osób długotrwale bezrobotnych w powrocie na rynek pracy mają świadczyć agencje zatrudnienia wyłonione w przetargach organizowanych przez wojewódzkie urzędy pracy. Rząd w ciągu 3 lat zamierza przeznaczyć ponad 200 mln zł na zlecanie im działań aktywizacyjnych. Większość, bo aż 140 mln zł, wyłoży w przyszłym roku.

- Działaniami tymi obejmiemy łącznie prawie 20 tys. osób - zapowiada Jacek Męcina, wiceminister pracy.

Wnioski z pilotażu

Zlecanie usług aktywizacyjnych to nowość. Wprowadziła je nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 674 ze zm.), która weszła w życie 27 maja tego roku. Konkursy mające wyłonić partnerów prywatnych, którym zostaną przekazani bezrobotni z wybranych powiatowych pośredniaków, wystartowały już w 8 województwach: małopolskim, podlaskim, lubelskim, podkarpackim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim, pomorskim i dolnośląskim. W Krakowie już w ubiegłym tygodniu otwarto oferty.

Od maja 2013 r. do czerwca 2014 r. ten model współpracy był testowany w pilotażu w trzech województwach. Miał na celu m.in. sprawdzenie, jakie powinny być zasady kontraktowania usług i ich finansowania. Partnerom prywatnym udało się osiągnąć zadeklarowane wskaźniki dotyczące liczby osób, którym znajdą pracę, ale częściej - tak było na Dolnym Śląsku i Podkarpaciu - uczestnicy projektu byli angażowani na podstawie umów-zleceń (75 proc. osób) niż o pracę (20-25 proc. osób). Ponadto wbrew optymistycznym deklaracjom agencji składanym w ofertach we wszystkich regionach wskaźniki utrzymania zatrudnienia były niskie.

- Wyniki pilotażu potwierdziły, że aktywizacja osób długotrwale bezrobotnych jest trudna i często nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Prywatne agencje miały takie same - a nawet większe - trudności, z jakimi na co dzień borykają się urzędy pracy - zauważa Aleksander Kornatowski, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie.

Doświadczenia z pilotażu uwzględniono przy tworzeniu założeń zlecenia usług na podstawie znowelizowanej ustawy. Ustalono, że agencje muszą mieć więcej czasu na znalezienie bezrobotnym pracy niż pilotażowe 9 miesięcy.

- Teraz przewidzieliśmy 15-miesięczny okres prowadzenia działań aktywizacyjnych - wyjaśnia Jacek Męcina.

Zrezygnowano z oceniania w przetargu deklarowanych przez agencje wskaźników liczby osób, które znajdą zatrudnienie, oraz długości utrzymania przez nie pracy. W pilotażu zwłaszcza ten ostatni był zawyżany i żadnej agencji nie udało się wypełnić tego, co planowały. W obecnych przetargach oceniane są z reguły: cena, doświadczenie agencji i koncepcja realizacji zamówienia czy sposób zorganizowania świadczenia usług.

Rygorystyczne wskaźniki

Zamiast oceny deklaracji agencji, WUP-y narzucają im wskaźniki, które powinny osiągnąć. Zgodnie z rekomendacjami ministerstwa minimalny udział osób, które znalazły pracę dzięki działaniom firmy, powinien wynieść 50 proc. uczestników projektu, a najniższy odsetek tych, którzy ją utrzymali (z ogółu tych, których zatrudniono) - 40 proc. Niektóre WUP-y poszły jeszcze dalej, np. Lublin wymaga osiągnięcia 60-proc. skuteczności.

- Ustalenie poziomu tych wskaźników nastąpiło w wyniku rozmów z wojewódzkimi urzędami pracy. Przeważył argument, że na rynku pracy następuje wyraźna poprawa, a wobec tego wymagania mogą być nieco wyższe niż te w pilotażu. Wskaźniki są wysokie, ale nie wygórowane - przekonuje Jacek Męcina.

Te wskaźniki będą zapisane w umowach. Niepokój firm budzi m.in. to, czy nie będą musiały płacić kar umownych w przypadku, gdy np. nie osiągną określonego poziomu osób, które nie utrzymają pracy przez 3 miesiące.

- Warunki przetargów zostały określone rygorystycznie. Są to bardzo wysokie wymagania dla udziału firm prywatnych w procesie zlecania aktywizacji bezrobotnych w porównaniu z innymi krajami Europy z wieloletnim doświadczeniem w tej dziedzinie. Na rynkach tych agencje osiągają z reguły wskaźnik zatrudnienia na poziomie od 30 do nieco ponad 40 proc. - zauważa Anna Karaszewska, dyrektor zarządzająca firmy Ingeus.

Podkreśla, że aktywizacja ma dotyczyć osób z II i III profilu pomocy dla bezrobotnych, a ci ostatni mają najwięcej barier, np. zdrowotnych, w uzyskaniu zatrudnienia.

- Do udziału w kontraktacji zostały wybrane powiaty, gdzie sytuacja jest szczególnie trudna, często ciężko znaleźć tam jakiegokolwiek pracodawcęalbo jest to enklawa szarej strefy w danym regionie. Osiągnięcie tam 50-proc. wskaźnika zatrudnienia będzie bardzo trudne, jeśli nie niemożliwe - wskazuje Anna Karaszewska.

Inne obawy

Agencje boją się też wysokości wydatków na zorganizowanie ośrodków dla bezrobotnych w każdym powiecie. - Już na początku musimy ponieść koszty związane z wynajmem lokali i zatrudnieniem w nich pracowników, a nie ma pewności, jaka będzie stopa zwrotu - mówi Agnieszka Zielińska z Polskiego Forum HR, organizacji zrzeszającej agencje zatrudnienia.

Wynika to - jak wyjaśnia Anna Karaszewska - ze struktury wynagradzania agencji. Za wstępną diagnozę sytuacji bezrobotnego otrzymują one 20 proc. wynagrodzenia, a 80 proc. zależy od ich efektywności (20 proc. dostają za znalezienie pracy, 30 proc. za jej utrzymanie przez 3 miesiące, 30 proc. za trwanie zatrudnienia przez kolejne 3 miesiące).

- Firma prywatna musi być rozliczana za efekty, ale w przypadku obecnego modelu zlecania ryzyko niepowodzenia aktywizacji zostało przerzucone na agencje, a dodatkowo wprowadzono kary za nieosiągnięcie wskaźników - podkreśla.

PFHR na prośbę DGP przeprowadziło rozeznanie wśród swoich członków, czy będą zainteresowani udziałem w przetargach. - Żadna agencja nie złożyła deklaracji, że weźmie udział w przetargu. Niektóre po wstępnym zapoznaniu się z warunkami już teraz twierdzą, że nie, inne się zastanawiają, najczęściej dają sobie na to 10 proc. szans - wskazuje Agnieszka Zielińska.

@RY1@i02/2014/227/i02.2014.227.18300070b.802.jpg@RY2@

Wyniki pilotażu "Partnerstwo dla pracy"

Karolina Topolska

 karolina.topolska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.