Dziennik Gazeta Prawana logo

Dobry Indiana Jones nie musi się lękać bezrobocia

27 czerwca 2018

Szantaż, przecieki do prasy, trwające latami negocjacje, szczegółowe śledztwa i procesy sądowe - tropienie zaginionych dzieł profesjonalizuje się. Ale też specjaliści od ich odzyskiwania mają zapewnione zajęcie na dekady

- Praca jest żmudna, może na pokolenia. Ale nie mamy zamiaru przestać. Sygnał, jaki musi dotrzeć do każdego zakątka świata, do osoby, która napawa się urodą "Portretu młodzieńca" Rafaela czy wielu innych utraconych dzieł jest taki: nigdy nie odpuścimy - zapewnia wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Małgorzata Omilanowska. - Nie pozwolimy, by zrabowane dzieła ktoś wieszał sobie w muzeum lub nimi handlował - dodaje.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.