Dzietność, sprawa wagi państwowej
Potomstwo to wielkie szczęście, ale i ciężka praca. Ta w zależności od tego, gdzie się żyje, może być mniej lub bardziej przyjemna
Uniwersalnym testem dla polityki prorodzinnej prowadzonej przez państwo jest oczywiście wskaźnik dzietności. Przyjmuje się, że tam, gdzie jest wyższy, udało się stworzyć lepsze warunki do posiadania dzieci niż tam, gdzie jest niższy. W Unii Europejskiej najwyższy wskaźnik, bardzo bliski zastępowalności prostej (2,05 urodzin na kobietę) - czyli sytuacji, w której rodzi się mniej więcej tyle samo dzieci, ile umiera ludzi, a więc populacja się nie zmniejsza - ma Francja (1,98).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.