Ratownicy uciekają na zagraniczne wody, bo tam lepiej płacą
BEZPIECZEŃSTWO Wakacje tuż. Niebawem otworzy swoje podwoje 200 działających sezonowo kąpielisk i ponad 800 miejsc do kąpieli. Regionalne WOPR już sygnalizują, że mają kłopot ze znalezieniem chętnych do pracy
Najtrudniej pozyskać fachowców do pracy nad morzem i jeziorami - wynika z informacji przekazanych przez zarząd główny Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Organizacja liczy 80 tys. członków, którzy obsadzają ok. 85 proc. rynku. Jednak nie wszyscy są czynni zawodowo - składki regularnie opłaca nieco ponad 20 tys. osób. - Nawet w tej grupie nie wszyscy pracują jako ratownicy. Tych jest może 40 proc. - komentuje Grzegorz Ślaziński z zarządu głównego WOPR.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.