Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwsze dzieci zawyżają statystyki 500+

7 lutego 2017

ŚWIADCZENIA Wojewodowie proszą o wyjaśnienia włodarzy tych gmin, w których występuje niepokojąco wysoki odsetek małoletnich objętych rządowym wsparciem

Do końca marca Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej powinno przedstawić przegląd systemu wsparcia rodzin wychowujących dzieci, w tym m.in. obowiązującego od 1 kwietnia 2016 r. programu 500+.

W ramach tej analizy resort oraz urzędy wojewódzkie przyglądają się sytuacji w tych gminach, które odnotowują wysoki odsetek dzieci otrzymujących świadczenia. Statystyki w tym zakresie zwiększa wyższa, niż zakładano, liczba pierwszych potomków otrzymujących pieniądze dzięki spełnieniu kryterium dochodowego.

Uprzywilejowani rolnicy

Zasady rządowego programu przewidują, że bez względu na wysokość dochodu świadczenie wychowawcze przysługuje na drugie i każde kolejne dziecko w rodzinie. Natomiast na pierworodne lub jedyne wyłącznie wtedy, gdy nie jest przekroczony próg dochodów.

Resort rodziny, przygotowując projekt ustawy z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz.U. poz. 195 ze zm.), szacował, że 500 zł będzie otrzymywać ok. 30 proc. pierwszych dzieci. W rzeczywistości okazało się, że wsparcie otrzymuje nawet 37 proc. z nich. Jest to spowodowane tym, że większa liczba rodzin osiąga dochody na tyle niskie, że zmieściły się w kryterium uprawniającym do wsparcia. Przy czym jest też taka grupa gmin, w których ten odsetek został znacząco przekroczony. Tak stało się w 32 samorządach, w których ponad 80 proc. wszystkich dzieci korzysta z programu 500+.

Taka sytuacja wystąpiła przede wszystkich w małych samorządach położonych na terenach wiejskich.

- W naszej gminie większość rodzin utrzymuje się z gospodarstw rolnych. W ich przypadku brany jest pod uwagę dochód osiągany z jednego hektara przeliczeniowego, który jest ogłaszany przez GUS. W związku z tym, że są to małe gospodarstwa, rodzice nie mają problemów ze spełnieniem kryterium - mówi Józef Jurski, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Radziłowie.

Jarosław Borowski, dyrektor MOPS w Giżycku, dodaje, że sytuacja w poszczególnych regionach kraju jest zróżnicowana ze względu na poziom bezrobocia czy wysokość zarobków. Dlatego tam, gdzie są one niskie lub jest większy odsetek rodziców nieaktywnych zawodowo, należy się spodziewać, że więcej pierwszych dzieci otrzymuje świadczenie wychowawcze. Z kolei w dużych miastach, w których sytuacja dochodowa rodzin jest lepsza, ten odsetek jest niższy.

Utrata dochodu

Zdaniem dr. Piotra Brody-Wysockiego z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych weryfikacja sytuacji w tych gminach jest istotna również ze względu na korzystanie ze świadczeń z pomocy społecznej.

- Skoro w niektórych samorządach jest aż tak duża grupa rodzin, która nie osiąga żadnych dochodów lub są one niskie, to powinny od dawna być uprawnione do pomocy społecznej. Jeśli zgłosiły się po wsparcie dopiero w momencie wprowadzenia programu 500+, to zastanawiające jest, jakie było do tej pory źródło ich utrzymania - wskazuje Piotr Broda-Wysocki.

Dodaje, że trzeba też pamiętać o tym, iż powodem większej niż zakładano liczby pierwszych dzieci, na które przyznano świadczenia, jest zatrudnienie w szarej strefie, kiedy to rodzice, składając wniosek o wsparcie, nie wykazywali żadnego dochodu.

Z kolei same gminy obserwują, że wzrasta liczba rodzin, które starają się dopasować swoje dochody do kryterium pozwalające uzyskać 500 zł na dziecko. Do tego celu może służyć procedura dochodu utraconego. Pozwala ona bowiem uaktualnić kwotę dochodu na osobę w rodzinie, jeśli w porównaniu do 2014 r., z którego dane były brane pod uwagę przy ustalaniu uprawnień do 500+, uległy one zmianie, np. zmniejszeniu. Samorządy odnotowują przypadki, kiedy rodzic rozwiązuje umowę o pracę, po czym przynosi następną z niższym wynagrodzeniem i w ten sposób nie przekracza już progu obowiązującego w rządowym programie.

Powodem większej niż zakładano liczby świadczeń, jest też zatrudnienie w szarej strefie

@RY1@i02/2017/026/i02.2017.026.18300090a.801.jpg@RY2@

Pomoc dla rodzin

Michalina Topolewska

michalina.topolewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.