Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Biedniejsi szybciej wpadną w ręce handlarzy ludźmi

24 marca 2022
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Zwykle po wybuchu wojny jako pierwsi uciekają zamożniejsi. Dla uboższych, którzy dopiero przybędą pod granicę, migracja może okazać się bardziej niebezpieczna ‒ mówi DGP Daphne Panayotatos, ekspertka ds. uchodźców

64c277ea-0c6b-4c20-97d7-a522800053c3-u7bb06-15-daphne-panayotatos-fot-materialy-prasowe(c)(p)-37410255.jpg
Daphne Panayotatos zwi

Po wybuchu wojny ruszyła pani na granicę polsko -ukraińską, analizując zagrożenie handlem ludźmi. Jakie są pani obserwacje?

Należy pamiętać, że to, co dzieje się na wschodniej granicy Polski, nie jest wyjątkowe. Kryzys humanitarny i masowe ewakuacje to zawsze ryzyko, ponieważ ludzie są bezbronni. Stoją w obliczu niepewnego i niestabilnego losu. Podmioty zaangażowane w pomoc od początku zdawały sobie z tego sprawę. Teraz konieczne będzie znalezienie równowagi między wspieraniem lokalnej mobilizacji (wolontariuszy red.) a zapewnieniem takich zabezpieczeń, które pozwolą złagodzić wszelkie niezamierzone konsekwencje migracji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.