Naukowcy mogą pomóc rozmieścić uchodźców
Najobszerniejsz ą baz ę miejsc noclegowych maj ą wojew ó dztwa ma ł opolskie i zachodniopomorskie oraz okolice Tr ó jmiasta i Dolny Ś l ą sk. Z kolei bior ą c pod uwag ę liczb ę ludno ś ci, najwi ę kszy potencja ł do wch ł oni ę cia uciekaj ą cych przed wojn ą Ukrai ń c ó w jest na Mazowszu i Ś l ą sku.
Profesor Przemysław Śleszyński z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN przygotował analizę pokazującą, jak w zależności od liczby uchodźców, którzy trafią do Polski, można by ich rozlokować w poszczególnych województwach. Model zakłada rozmieszczenie uchodźców proporcjonalnie do liczby ludności w regionach. W najdalej idącym wariancie, gdyby do Polski przyjechało 3 mln uchodźców, to ponad jedna trzecia trafiłaby do trzech województw ‒ mazowieckiego (426 tys. osób), śląskiego (352 tys.), wielkopolskiego (274 tys.) Najmniej osiadłoby zaś na Opolszczyźnie (77 tys.) i w Lubuskiem (79 tys.).
Profesor Śleszyński wskazywał w rozmowie z DGP, że 10 proc. to jest maksymalna granica udziału Ukraińców w liczbie mieszkańców danego miejsca. Przy równomiernym rozlokowaniu, jakie zakłada jego model, ten odsetek nie byłby przekroczony. Na razie jest to teoretyczna analiza, która dopiero może stanowić podstawę do określenia zasad polityki relokacyjnej. Jak zwracają uwagę eksperci, przy rozmieszczeniu uchodźców trzeba brać pod uwagę także kryterium chłonności rynku pracy, kompetencji zawodowych przyjezdnych, ale także ich relacji społecznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.