Sklepów z alkoholem ubywa, ale pijemy więcej
O 5 tys. zmniejszyła się w ubiegłym roku liczba punktów sprzedaży wódki i innych wyrobów spirytusowych oraz wina i piwa. W końcu ubiegłego roku działało ich Polsce 130,5 tys. – wynika z danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA). Ten spadek nie wynika jednak z działań samorządów, które mogą ograniczać liczbę punktów sprzedaży alkoholu na swoim terenie. Spowodowany jest zamykaniem sklepów ogólnospożywczych, które w większości miały w swojej ofercie także napoje wyskokowe. Zniknęło ich z rynku 5,6 tys.
– Nadal punktów sprzedaży mamy pięć razy za dużo – uważa Krzysztof Brzózka, dyrektor PARPA. Według zaleceń WHO na jeden punkt powinno przypadać średnio 1500 mieszkańców. A jest ich 288.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.