Nadchodzi czas przedwyborczych protestów
Nauczyciele, policjanci, rolnicy – to tylko początek długiej kolejki tych, którzy wierzą, że to dobry moment, by zmusić rząd do załatwienia nierozwiązanych od lat problemów
Na miesiąc przed wyborami samorządowymi związki zawodowe zapowiedziały demonstracje w stolicy. Głównym motywem są pieniądze – tych domagają się od rządu pracownicy budżetówki, rolnicy i nauczyciele. A na horyzoncie już widać kolejne protesty – w październiku mają je organizować np. ratownicy medyczni. Protestujący liczą na to, że władze krajowe przychylą się do ich postulatów, by pomóc swoim w wyścigu o fotele samorządowców. Nie jest jednak oczywiste, czy tak się stanie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.