Cisza wyborców
Wiele osób, które od lat nie chodzą na wybory, nie potrafi dziś sobie nawet wyobrazić, co mogłoby je skłonić do tego, aby zaufać jakiemuś politykowi
Ze studiów historycznych w czasach PRL-u Mirosław Makowski pamięta dwóch kolegów, którym udało się zaistnieć w życiu publicznym III RP. Jeden głosił poszanowanie konstytucji oraz deklarował przywiązanie do liberalnych wartości, na których osadzona jest Unia Europejska. Drugi nawoływał do obrony konserwatywnego porządku i dekomunizacji państwa, wierząc, że to naród jest najwyższym suwerenem. Ten pierwszy – Bronisław Komorowski – został w końcu prezydentem Polski, ten drugi – Jerzy Targalski – odnalazł się w roli prawicowego publicysty. Mirosław Makowski nie utożsamia się dziś z żadną z wizji Polski prezentowanych przez kolegów ze studiów ani nawet nie chodzi na wybory.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.