Pracownicy sądów i prokuratur zaprotestowali
Kilka tysięcy pracowników sądów i prokuratur wzięło wczoraj udział w manifestacji, która rozpoczęła się pod Ministerstwem Finansów, a zakończyła pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Protestujących poparła Joanna Bitner, prezes Sądu Okręgowego w Warszawie, który jest największym sądem w Polsce.
Postulaty pracowników są proste: 450 zł podwyżki jeszcze w tym roku oraz przyjęcie korzystnych rozwiązań finansowych dla tej grupy w budżecie na 2020 r. W proteście uczestniczyło dziewięć związków działających w sądach i prokuraturach, w tym m.in. NSZZ ”Solidarność„ Pracowników Sądownictwa czy Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP. Na rękę pracownikom chcącym wziąć udział w wtorkowej manifestacji poszła prezes warszawskiego sądu okręgowego. Wydała bowiem zarządzenie, którym skróciła wczoraj czas pracy. Zamiast do godz. 16 pracowano w SO w Warszawie do godz. 11.30. Aby nie odbiło się to na stronach, prezes zastrzegła jedynie, że wszystkie sesje wyznaczone na wtorek po godz. 11:30 muszą być obsadzone przez pracowników. Poza tym na dyżurze w każdej komórce miała pozostać do godz. 16 co najmniej jedna osoba. W zarządzeniu podkreślono, że kierownictwo sądu w pełni popiera słuszne postulaty płacowe pracowników.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.