Lockdown traktuję jako ostateczność
O nowych instrumentach wspierających zagrożone branże, zgodzie na pełne ozusowanie umów zleceń i konsekwencjach unijnego rozporządzenia budżetowego dotyczącego praworządności mówi wicepremier Jarosław Gowin
fot. Wojtek Górski
Jarosław Gowin, wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii
Czy mamy się szykować na całkowity lockdown?
Traktuję to jako ostateczność. Miesięczny koszt wiosennych ograniczeń sięgał 90 mld zł. Teraz musielibyśmy liczyć się z co najmniej takimi samymi kosztami. To nie jest abstrakcyjny „koszt dla budżetu”. To dług, który wszyscy – polskie społeczeństwo – musielibyśmy spłacać przez długie lata. Nieuchronny byłby wzrost bezrobocia, osłabienie wielu branż, w konsekwencji spadek poziomu życia. Mogłoby się to także odbić na zdolności do efektywnego wspierania służby zdrowia. Uważam, że zamknięcie gospodarki powinno być poprzedzone wprowadzeniem innych możliwych obostrzeń w kontaktach społecznych. Oczywiście to tylko głos ministra odpowiedzialnego za gospodarkę. Ostateczna decyzja należy do Rady Ministrów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.