Dziennik Gazeta Prawana logo

Krótka ławka rezerwowych

1 lipca 2018

Ten "nowy" rząd jest zdecydowanie mniej polityczny niż poprzedni. Polityczne kierownictwo partii, o ile w ogóle można o nim mówić, ponieważ tworzy je głównie Donald Tusk, przeniosło się do klubu. Za to do rządu przechodzą ludzie o kompetencjach dobrych albo tacy, którzy są do sprawdzenia. Myślę, że to jest wymuszone po części sytuacją, czyli szybkością, z jaką trzeba było dokonywać zmian, ale także dość słabym zapleczem kadrowym. Wiadomo, że np. od dymisji Zbigniewa Ćwiąkalskiego jest kłopot ze znalezieniem ministra sprawiedliwości, który wywodziłby się z szeregów Platformy i był jej znaczącym politykiem.

Nie wykluczam, że to jest sytuacja przejściowa, do momentu podjęcia decyzji, kto będzie kandydatem PO w wyborach prezydenckich. Bo ta sprawa nie jest zdecydowana ostatecznie i nigdy taka nie była. Wbrew powszechnej opinii, że celem Tuska jest wyłącznie prezydentura.

Sądzę, że obecny skład jest wynikiem kilku różnych okoliczności. Właśnie tego, że kierownictwo PO jest wąskie, ławka kadrowa krótka, i tego, że ludzie w ogóle niechętnie obejmują stanowiska rządowe. Odmawiają, ponieważ mają świadomość, że pieniądze niewielkie, a odpowiedzialność duża. I że w tej chwili być może to funkcja przejściowa. Te kandydatury nie są jednak złe. Nie potrafię powiedzieć wiele o nowym ministrze sportu, natomiast uważam, że kandydatura Jerzego Millera ma ważny atut. Miller zawsze był współpracownikiem Leszka Balcerowicza. Nie jest tajemnicą, że stosunki między premierem a prof. Balcerowiczem były napięte od czasu zmian w banku PKO BP. Być może jest to gest, niezależnie od tego, że Miller jest urzędnikiem doskonałym, z ogromnym doświadczeniem rządowym w wielu resortach. I, co ważne, jest człowiekiem, którego nie fascynują służby mundurowe.

Myślę, że Krzysztof Kwiatkowski dostaje szansę. Nie jest to, być może, nominacja w pełni docelowa. Jednak ten młody człowiek, który dotąd w Senacie się sprawdzał, pracował m.in. nad wykonaniem orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, dostał szansę sprawdzenia się w resorcie sprawiedliwości, który wymaga zmian organizacyjnych. Nie zapominajmy, że zostało odrzucone prezydenckie weto do zmian w ustawie o prokuraturze. I prokuratura od 30 marca stanie się oddzielnym urzędem. W tym sensie dla tego resortu jest to też stan przejściowy.

Nie widzę powodów do kolejnych dymisji. Nie ma żadnej afery stoczniowej, a służby specjalne nie są od wymiany ministrów. Uważam, że gdyby Tusk zdymisjonował ministra Grada, to przyznałby, że państwo polskie przestaje być demokratyczne i zmienia się w republikę bananową.

@RY1@i02/2009/201/i02.2009.201.000.014b.101.jpg@RY2@

Janina Paradowska

Wojciech Jargiło

Janina Paradowska

publicystka "Polityki"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.