Partie walczą o dotacje z budżetu
Posłowie, których nie ma w Warszawie, są wzywani na dzisiejsze głosowanie. Sejm zdecyduje, czy w latach 2012 - 2013 ograniczyć o połowę pieniądze dla partii z budżetu, czy w ogóle zrezygnować z finansowania partii z budżetu centralnego.
Arytmetycznie lekką przewagę mają zwolennicy ograniczenia finansowania partii o połowę, czyli PiS, SLD, PSL i SDPL. Na 460 głosów w Sejmie mają pewne 228 głosów. Do tego mogą liczyć na 4 posłów niezależnych - wywodzących się z PiS oraz Lewicy i Demokratów. PO oraz klub Polska Jest Najważniejsza, które opowiadają się za całkowitym zniesieniem finansowania partii lub ograniczeniem go na 2 lata, mają wspólnie 219 głosów. Wspiera ich jednak pięciu posłów niezależnych wywodzących się z PO, m.in. Janusz Palikot, Kazimierz Kutz czy Zbigniew Chlebowski oraz trzech posłów Stronnictwa Demokratycznego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.