Władza bez przeciwnika, czyli jakość rządów ze słabą opozycją
Jakie konsekwencje dla polskiej gospodarki będą miały ostatnie wydarzenia w PiS? Historia pokazuje, że przy słabym głosie oponentów rządy forsują reformy. Albo pozbawione krytyki popadają w letarg
Po ostatnich wydarzeniach w PiS, kiedy z partii zostały wyrzucone Joanna Kluzik-Rostkowska i Elżbieta Jakubiak (a zapewne to nie koniec tego typu wydarzeń), partia ta faktycznie przestaje być klasyczną opozycją. Zresztą chyba nawet nie chce nią być, skoro w parlamencie nie podejmuje spraw ważnych dla kraju, a skupia się na sferze moralno-symbolicznej. Już dzisiaj można z bardzo dużym prawdopodobieństwem przewidzieć jej kolejną porażkę w wyborach parlamentarnych, a wcześniej klęskę w samorządowych. Ponieważ nie ma też szans na to, żeby SLD stał się silną partią opozycyjną, mamy przed sobą co najmniej pięć lat rządów Platformy Obywatelskiej, i to rządów praktycznie bez opozycji parlamentarnej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.