Szatański geniusz Pawlaka
Pierwszy fan futbolu w Polsce, premier Donald Tusk, może być zazdrosny o mistrzowskie zagranie swojego koalicjanta Waldemara Pawlaka.
Jednym celnym strzałem wicepremier zapędził w pole karne wiecznych krytykantów rządu, czyli związki zawodowe i organizacje pracodawców. Na posiedzeniu Komisji Trójstronnej, w trakcie kolejnej odsłony batalii o wysokość płacy minimalnej w 2011 r., niespodziewanie zaproponował im zmianę zasad jej ustalania. Pomysł jest genialnie prosty. Jeśli PKB w danym roku wyraźnie rośnie, wzrasta też płaca minimalna, ale nie więcej niż do połowy przeciętnego wynagrodzenia. Jeśli mamy recesję - płaca minimalna zostaje obniżona, ale nie poniżej 40 proc. średniej płacy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.