Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie wybrałeś OFE? ZUS ma obowiązek uprzejmie przypomnieć. Za 20 mln zł

27 czerwca 2018

267,6 tys. osób od stycznia tego roku nie wybrało OFE, choć mają taki obowiązek. A ZUS jest zmuszony przez ustawodawcę, aby je uprzejmie poinformować, że powinny to zrobić.

Każdego roku wysyła więc do takich osób ponad pół miliona poleconych listów (losowania są dwa razy w roku). Koszt takiej operacji - 1 - 2 mln zł. Od początku reformy wydaliśmy na ten cel około 20 mln zł.

To absurd. Tak naprawdę za niefrasobliwość zapominalskich płacą pozostali ubezpieczeni w ZUS. Zakład nie ma własnych pieniędzy, ale działa z tzw. odpisu na finansowanie swojej działalności. To nic innego, jak określony procent ze składek, które do niego wpłacamy. W tym roku odpis wyniesie ponad 3,4 mld zł.

Poza kosztami dodatkowym argumentem, aby nie nakładać na ZUS tego obowiązku, jest możliwość nadużyć. Dla OFE i ich akwizytorów dotarcie do listy tych, którzy nie wybrali II filaru, to łakomy kąsek. Każda podpisana umowa to prowizja dla agenta i korzyść dla funduszu. Lista osób, które nie wybrały OFE, powinna być po prostu zamieszczona w internecie. Wtedy młody człowiek ma możliwość sprawdzenia, czy jest przeznaczony do losowania, a wszystkie OFE mogą na takich samych zasadach walczyć o klienta. Ktoś powie, że to ujawnianie danych osobowych. Po pierwsze, można je ograniczyć do niezbędnego minimum (imię, nazwisko, data urodzenia czy PESEL), a po drugie, każda osoba, która rozpoczyna pracę, może samodzielnie wybrać OFE i na takiej liście się nie znajdzie.

Obowiązek informowania o konieczności wyboru OFE może i był sensowny wówczas, gdy system emerytalny był nowy i mało znany. Jednak po 10 latach jego funkcjonowania wiedza na jego temat jest większa. Powinno się więc zrezygnować z wysyłania wezwań - w celu obniżenia kosztów, większej przejrzystości oraz dlatego, że państwo nie powinno oduczać odpowiedzialności za siebie.

@RY1@i02/2010/106/i02.2010.106.000.002a.001.jpg@RY2@

Fot. Jerzy Dudek/Fotorzepa

Bartosz Marczuk

bartosz.marczuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.