Dziennik Gazeta Prawana logo

Przygotujcie się na trzęsienie ziemi

Jarosław Gowin jako szef resortu sprawiedliwości oznacza dla środowiska prawniczego jedno: spokojnie nie będzie

Donald Tusk potrafi zaskakiwać. Gdy na początku 2010 r. ogłosił, że nie będzie kandydował w wyborach prezydenckich, obserwatorzy sceny politycznej długo nie potrafili rozszyfrować jego intencji. Teraz znów zaskoczył. Jarosław Gowin, jeden z jego największych adwersarzy wewnątrz Platformy, bez prawniczego wykształcenia, zostanie ministrem sprawiedliwości. Skąd ten pomysł? W trakcie prezentacji rządu Tusk pośrednio odpowiedział: "On ma w sobie gigantyczny zapał, ja bym to nawet nazwał pozytywną szajbą, jeśli chodzi o deregulację". Dla adwokatów, radców, prokuratorów, sędziów to oznacza jedno - spokojnie już było.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.