Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydencja ocaliła posady urzędników

28 czerwca 2018

Idealny urzędnik jest jak mgła - niby jest wszędzie, a tak naprawdę nigdy nie można go złapać. To tylko jeden z humorystycznych wpisów na licznych forach internetowych poświęconych ocenie pracy administracji publicznej. Ma jednak w sobie ziarno prawdy - tak jak mgła szybko pokrywa ziemię, tak rzesza urzędników rozrosła się do prawie pół miliona osób. Osiągnęła taką siłę, że jakiekolwiek ruchy, które mają doprowadzić do jej zmniejszenia, zderzają się ze ścianą. Przekonał się o tym premier. Najpierw rząd musiał się wycofać z własnego projektu ustawy, bo był źle napisany. Później, gdy udało się go poprawić i uchwalić ustawę, prezydent Komorowski skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Uratować sytuację miało wyraźne polecenie premiera wydane szefom urzędów - zwalniać. I cisza. Urzędy nie redukują etatów, a te, które to robią, w zasadzie tylko markują jakieś działania. A to trochę zwolnią, ale zaraz tyle samo przyjmą. I mają jedno bardzo dobre wytłumaczenie - nowe zadania. A najlepszą wymówką okazała się prezydencja Polski w UE. Tyle że o tym, iż Polska ją obejmie, rząd i urzędnicy wiedzieli na tyle wcześnie, żeby się do niej dobrze przygotować. I tak zrobili, zatrudniając kolejne osoby.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.