Premier obiecał, zły minister nie dał
Mała gmina w województwie mazowieckim. W zasadzie to sypialnia dużego miasta. Większość mieszkańców gminy to młodzi ludzie z małymi dziećmi - w wieku przedszkolnym oraz wczesnoszkolnym. Wydawałoby się, że świetne miejsce do życia, na pewno z bardzo dobrym zapleczem infrastrukturalnym. Nic bardziej mylnego. Tak jak do szkoły brakuje około 300 metrów chodnika, tak w okolicy jest zaledwie jedno publiczne przedszkole dla kilkudziesięciu dzieci. Za to kwitną placówki niepubliczne. W gminie jest ich co najmniej 10. Jak na razie nic nie zapowiada tam, żeby pojawił się chodnik, a co dopiero kolejne publiczne przedszkole.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.