Politycy, naukowcy i dylematy doradztwa
Groźby globalnych epidemii, zagrożenia terrorystyczne, stopniowe niszczenie środowiska naturalnego czy nieznane konsekwencje wprowadzania nowych technologii to przykłady współczesnych problemów. Coraz powszechniej słychać pretensje do polityków o nieumiejętność stawiania czoła tym problemom. Z drugiej strony mamy ekspertów, którzy mogą sięgać do ważnych i sprawdzalnych osiągnięć nauki. Nauki, która w ostatnich dekadach dokonała tak wielkiego postępu, że ze względu na jej złożoność zbyt rzadko jednak przedostaje się do powszechnej świadomości. Kto wie na przykład, że w rozumieniu istoty genetycznie modyfikowanych upraw, genetycznie uwarunkowanych chorób, konsekwencji rozwoju społeczeństwa sieciowego czy możliwości wytwarzania materiałów o z góry zadanych własnościach dokonał się w ostatnich dwu - trzech dekadach kolosalny postęp, umożliwiający zarówno skuteczne wykorzystywanie tych osiągnięć dla dobra kraju, jak i racjonalną ocenę ewentualnych zagrożeń? Stojąc przed problemami wymagającymi głębokiej wiedzy, politycy nie mają jednak wyjścia - muszą odwołać się do sądów ekspertów. I tu zaczynają się kłopoty, po obu zresztą stronach.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.