Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Bardzo dobrze płatna regulacja deregulacji

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Doradca ministra sprawiedliwości dostał zyskowne zamówienie od jego resortu

Blisko 300 tys. zł zarobi Mirosław Barszcz, społeczny doradca ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, na pomaganiu swojemu szefowi przy deregulowaniu zawodów - ustalił DGP. Barszcz zdobył zamówienie publiczne z wolnej ręki ogłoszone przez resort sprawiedliwości.

Ten znany doradca podatkowy, były wiceminister finansów i minister budownictwa w czasach rządów PiS, współpracuje z Jarosławem Gowinem od początku sprawowania przez niego urzędu. Według licznych i zgodnych relacji urzędników resortu jest postacią numer dwa.

- Nadał rozmachu i energii tej nieco skostniałej instytucji - przyznaje DGP jeden z doświadczonych dyrektorów.

Sam minister Gowin, prowadząc swoją batalię o likwidację barier w dostępie do licznych zawodów, opiera się właśnie na pomysłach Barszcza. Jednak, jak wynika z lektury ogłoszeń biuletynu zamówień publicznych, Barszcz nie jest zatrudniony na etat w resorcie. Przed tygodniem zdobył zamówienie publiczne na usługi doradzania ministrowi. Precyzyjny tytuł zamówienia brzmi: "świadczenie specjalistycznych usług prawniczych, w szczególności polegających na doradztwie ministrowi w zakresie przygotowania i realizacji projektu deregulacji dostępu do zawodów". Zgodnie z zapisami doradca kontrakt ma wypełniać przez rok, a przewidziane wynagrodzenie to 265 tys. zł, czyli ok. 22 tys. zł miesięcznie. Z dokumentacji przetargowej wynika, że oferta Barszcza była jedyną złożoną w resorcie.

- Aż trudno uwierzyć, że doradca ministra zdobywa zamówienie publiczne ministerstwa. Nie przypominam sobie, abym korzystał z usług zewnętrznych prawników. To niezrozumiałe w przypadku Ministerstwa Sprawiedliwości - mówi były minister sprawiedliwości i znany mecenas Zbigniew Ćwiąkalski. Podobnych umów nie zawierano też w czasach poprzednika ministra Gowina, czyli Krzysztofa Kwiatkowskiego, a także za kadencji Zbigniewa Ziobry.

Co więcej, w tym przypadku zamówienie przekroczyło próg wartości, po którym istnieje konieczność organizowania przetargu. Resort powołał się jednak na artykuły ustawy o zamówieniach publicznych, które dopuszczają w wyjątkowych sytuacjach formułę z wolnej ręki. W uzasadnieniu wyboru trybu urzędnicy przywołali expose premiera Donalda Tuska: "jako jeden z priorytetów wskazał (premier - red.) deregulację dostępu do zawodów". Jako kolejny argument uzasadniający brak przetargu użyty jest artykuł Jarosława Gowina z "Rzeczpospolitej", w którym pisał: "Koszty uregulowania zawodów ponoszą nie tylko osoby, które chcą je wykonać, lecz wszyscy podatnicy. Zrzucamy się niemało na państwowe komisje egzaminacyjne i pensje urzędników".

Jednak w przypadku etatowych doradców maksymalnym pułapem zarobków jest około 9 tys. zł, a dodatkowo muszą się oni poświęcić wyłącznie pracy na rzecz ministra. Sam Mirosław Barszcz nie będzie miał przeszkód prawnych, aby jego kancelaria obsługiwała dalej komercyjnych klientów. - Przez ostatnie miesiące moja praca dla ministra miała wymiar pracy społecznej, nie otrzymywałem wynagrodzenia - odpowiada sam Mirosław Barszcz. - Obecna umowa dotyczy fundamentalnych zadań stojących przed ministerstwem w zakresie deregulacji w wymiarze systemowym, który będzie obejmował między innymi kwestie związane z procesem legislacyjnym. Stworzenie tego rodzaju projektu to praca przynajmniej na rok i suma umowy, zresztą warunkowa (umowa może zostać w każdej chwili rozwiązana), stanowi moje wynagrodzenie - przekonuje.

Zapytany, czy sytuacja nie jest moralnie dwuznaczna i nie stwarza pola do nadużyć, odpowiada: - Dla wielu osób etat w administracji jest czymś bardzo pociągającym ze względu na stałość zatrudnienia i stabilizację. Ja doradzam obecnemu ministrowi i będę to robił jedynie do momentu, do którego będę przekonany, że to ma sens - mówi nam Barszcz. Ministerstwo Sprawiedliwości do momentu zamknięcia numeru nie odpowiedziało na nasze pytania.

@RY1@i02/2012/128/i02.2012.128.00000040b.802.jpg@RY2@

Michał Rozbicki

Mirosław Barszcz od dawna jest numerem 2 w resorcie

Robert Zieliński

robert.zielinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.