Powrót do przeszłości: lewica kontratakuje państwowymi fabrykami i 50-proc. podatkami
Lewica zaczęła licytację na lewicowość. Skoro w zeszłym tygodniu SLD zaproponował 50-proc. podatek dla najbogatszych, to Janusz Palikot postanowił podbić stawkę. Chce, by państwo budowało fabryki. Nawet wie, czym powinny się zajmować. Po pierwsze, przetwórstwem żywności, bo słyniemy z tego od Jagiellonów (ciekawe, czemu nie od Piastów, w końcu o obfitości żywności za Mieszka I wspomina już Ibrahim ibn Jakub). Po drugie, odnawialną energią i po trzecie, meblami. Do tego potrzebne są restrykcje dla kapitału, który chciałby uciekać z Polski. A w ogóle kapitalizm jest be, choć z drugiej strony to właśnie on miałby gwarantować, że fabryki zbudowane przez urzędników nie skończą jak te w PRL.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.