Protesty nie zatrzymają deregulacji
Prawo
Ani demonstracja taksówkarzy w Krakowie, ani manifestacja pośredników nieruchomości w Warszawie nie powstrzymają Jarosława Gowina przed przeprowadzeniem deregulacji zawodów.
Szef resortu sprawiedliwości oświadczył wczoraj, że jest zdeterminowany, aby zwiększyć dostęp do ponad 200 profesji. Jego zdaniem jest to jeden ze skuteczniejszych sposobów zmniejszenia bezrobocia, zwłaszcza wśród młodych ludzi.
- Im mniej zawodów regulowanych, tym większa jakość usług. Będę deregulował tak długo, jak długo będę ministrem - oświadczył Gowin. Minister dodał też, że decyzja o tym, czy taksówkarze powinni mieć licencję, czy nie, powinna być oddana w ręce samorządów. - Te lokalne władze, które widzą potrzebę obowiązywania egzaminów, niech to robią. Gdzie indziej nie ma potrzeby - mówił Gowin.
Z wyliczeń ekspertów wynika, że dzięki deregulacji powinno powstać w Polsce od 50 do nawet 100 tys. nowych miejsc pracy.
Ewa Wesołowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu