Podnieść wiek emerytalny, by sprostać problemom demograficznym, to błąd
Wracałem niedawno do domu po wykładzie z ekonomii, który odbył się w ciepłej i wygodnej sali dla grupy miłych i bystrych studentów. Padał grad i było zimno, ale co tam! Przechodząc obok tonącego w błocie placu budowy metra przy rondzie ONZ w centrum Warszawy, zwróciłem uwagę na pewnego robotnika, który miał około 55 lat. Był ubrudzony, zmęczony i wyraźnie było mu zimno. Prawdopodobnie czekało go jeszcze wiele godzin pracy, a poruszał się równie mozolnie jak polscy żołnierze podczas odwrotu spod Moskwy. Co to ma wspólnego z wiekiem emerytalnym? Bardzo wiele, ponieważ ja będę szczęśliwy mogąc pracować do 70-tki, a on będzie miał szczęście, jeżeli dociągnie do 60 lat, nie mówiąc już o 65.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.