Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent musi zgryźć emerytalny orzech

2 lipca 2018

Reforma OFE

Rząd zastanawia się, czy prezydent Bronisław Komorowski wyśle ustawę o wypłatach emerytur z OFE do Trybunału Konstytucyjnego po jej podpisaniu. Bo że na pewno postawi swój podpis, nikt w Pałacu Prezydenckim ani w rządzie nie ma większych wątpliwości.

Takie sygnały przekazuje otoczenie prezydenta, a i sam Komorowski sygnalizował kilka dni temu, że nie ma innego wyjścia z powodu powiązania OFE z budżetem. Gdyby ustawa trafiła do trybunału przed jej podpisaniem, budżetu na 2014 r. nie można by zrealizować. Na możliwość przesłania jej do Trybunału Konstytucyjnego po podpisaniu może wskazywać krytyka części rozwiązań zawartych w ustawie ze strony prezydenckich ministrów.

Niektóre z ich zastrzeżeń zostały wzięte pod uwagę, np. stopniowe zmniejszenie minimalnego pułapu 75 proc. akcji w aktywach OFE. Jednak inne, jak zniesienie zakazu inwestowania funduszy w obligacje, już nie. Bronisław Komorowski jest też adresatem ciągłych apeli przeciwników zmian o ich odesłanie do trybunału. Wniosek najpewniej i tak do niego trafi, ponieważ jego złożenie zapowiedziały Solidarna Polska i Twój Ruch. Gdyby trybunał zakwestionował niektóre przepisy, Komorowski mógłby być krytykowany, że nie sprawdził wątpliwości konstytucyjnych.

Silne są także argumenty za niewysyłaniem ustawy pod ocenę sędziów przez prezydenta. Choć przeciwnicy zmian, w tym niektórzy prawnicy, kwestionują ich konstytucyjność, rząd dysponuje ekspertyzami potwierdzającymi zgodność projektu z ustawą zasadniczą. Drugi argument dotyczy tego, że gdyby Bronisław Komorowski podpisał ustawę, a następnie wysłał ją do trybunału, przeciwnicy zmian mogliby pytać, czemu nie zrobił tego wcześniej.

Dzisiaj ustawa emerytalna trafi do prezydenta Komorowskiego. Senat debatował o niej wczoraj przez cały dzień i wieczorem przyjął bez poprawek. W związku z tym Sejm już nie będzie się nią zajmował. Bronisław Komorowski ma 21 dni, by podjąć własną decyzję.

Grzegorz Osiecki

grzegorz.osiecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.