Polska pożegnała premiera
Tadeusz Mazowiecki został pochowany w rodzinnym grobie na cmentarzu w podwarszawskich Laskach. W ostatniej drodze pierwszego po drugiej wojnie światowej premiera niekomunistycznego rządu uczestniczyli rodzina, przyjaciele, towarzysze politycznej drogi. Zanim doszło do ostatniego pożegnania w bazylice archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela w Warszawie, odbyła się msza żałobna. - Był człowiekiem wiary, nadziei i miłości. Tą drogą wiary szedł jako człowiek swojej rodziny, jako człowiek Kościoła, Polski, Europy i świata - powiedział o zmarłym przewodniczący nabożeństwu metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Żałobnemu orszakowi w drodze z Pałacu Prezydenckiego, gdzie w sobotę wystawiono trumnę z ciałem b. premiera, do archikatedry towarzyszyli warszawiacy. Kiedy w stolicy zaczęła się msza, w Krakowie zabił dzwon Zygmunt.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.