Nasz prezydent, wasz rząd. To zły pomysł
Z powodu coraz bardziej niejasnego wyniku wyborów parlamentarnych rośnie prawdopodobieństwo rządów kohabitacyjnych
Ostatni raz kohabitację mieliśmy w roku 2007, gdy PiS przegrał wybory i rząd Platformy Obywatelskiej zaprzysięgał prezydent Lech Kaczyński. Teraz ponownie pojawia się na to spora szansa. Ten tekst jest pisany, gdy nie są znane jeszcze wyniki wyborów. Ale czy będziemy mieli do czynienia z kohabitacją na dłuższą metę, zdecydują nie tylko wczorajsze wybory, ale także te jesienne, do parlamentu, w których największa niewiadoma będzie dotyczyła nie tego, kto je wygra, ale kto wejdzie do Sejmu. Bowiem wszystko wskazuje na to, że aby utworzyć rząd, i PO, i PiS potrzebni będą koalicjanci. Dlatego w grę wchodzą dwa warianty nowego rządu, a w każdym z nich możliwa jest kohabitacja.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.