Upadek lewicy. Tak kończy mężczyzna
Jeśli działacze Sojuszu Lewicy Demokratycznej zażądają od Leszka Millera wzięcia odpowiedzialności za wyborcze fiasko, będą mieli problem. Bo nie bardzo wiadomo, kto mógłby go zastąpić w roli lidera. Siła największej lewicowej partii się kurczy
Sojusz czeka poważna dyskusja na temat tego, jaką partią chce być. Do jakiego wyborcy chce trafiać. I w jaki sposób ma to robić. Okazją do tego będzie spotkanie zarządu Sojuszu z klubem poselskim, które odbędzie się najpóźniej w sobotę po wyborach. Nieoficjalnie wiadomo, że może wtedy dojść do "nowego otwarcia". W grę wchodzi nawet ogłoszenie jakiejś formy lewicowej koalicji przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.