Reforma jawności publicznej
Nowa ustawa zakłada m.in. obowiązek prowadzenia otwartego rejestru umów cywilnoprawnych i zwiększenie ochrony sygnalistów
Te, i nie tylko te kwestie, mają być uregulowane w ramach jednej ustawy o jawności życia publicznego. Tyle że jeszcze jej nie ujawniono.
Zapowiadana była przez ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego i jego zastępcę Macieja Wąsika od wielu miesięcy. Wczoraj przedstawiono główne założenia proponowanych zmian. Zaskoczyły tym, jak szeroko traktują temat jawności.
- Mamy w jednej ustawie, czy raczej jej zapowiedziach, kwestie rejestru umów działań antykorupcyjnych, jawność w procesie stanowienia prawa, ochronę sygnalistów i zmiany w ustawie o dostępie do informacji publicznej. To wiele szczegółowych kwestii, które jak w przypadku walki z korupcją warto byłoby jednak rozwiązywać odrębnym aktem. Tak by kwestii jawności nie sprowadzać tylko do działań antykorupcyjnych - zauważa Krzysztof Izdebski, prawnik i założyciel Fundacji ePaństwo.
- Jak zawsze diabeł będzie tkwił w szczegółach. Już w tych założeniach poruszonych jest kilka zagadnień, które można uregulować bardzo korzystnie albo wręcz przeciwnie - zamiast większej jawności wprowadzić zmiany będące faktycznie ograniczeniami - przytakuje Szymon Osowski, prezes zarządu Sieci Obywatelskiej - Watchdog Polska.
W założeniach nowego prawa jest sporo zmian. Rozwiązaniem, o które latami walczyły organizacje pozarządowe i media, i które budzi najmniejsze kontrowersje, jest zapowiedź wprowadzenia obowiązku prowadzenia jawnego, ogłaszanego w BIP lub na stronach internetowych rejestru umów cywilnoprawnych. Obowiązek taki ma spoczywać na jednostkach sektora finansów publicznych, przedsiębiorstwach państwowych, instytutach badawczych i spółkach zobowiązanych, czyli z udziałem ponad 10 proc. Skarbu Państwa lub samorządu.
- Ale i tu pojawia się dziwne sformułowanie. Być może to tylko błąd w zapisie, ale brzmi zaskakująco - zauważa Izdebski.
Chodzi o zapowiedź, zgodnie z którą "spółki, w której udział Skarbu Państwa przekracza 10 proc. liczby akcji oraz ich spółki córki dane z rejestru, z wyłączeniem jawności (z uwagi na tajemnicę przedsiębiorstwa i konkurencyjną działalność), będą przekazywać do CBA".
- To oznaczałoby, że te spółki jednak nie będą miały obowiązku prowadzenia jawnych rejestrów, a jedynie wykazy do wiadomości CBA. Być może jednak to tylko błąd i chodzi o te podmioty, w których udział Skarbu Państwa "nie przekracza 10 proc." - zastanawia się prawnik.
Kolejne propozycje wprowadzają jeszcze większe zmiany. Minister Wąsik podkreśla, że nowe zapisy zwiększą jawność w zamówieniach publicznych. - Każda instytucja, która organizuje przetargi, będzie zobowiązana do publikowania tych ogłoszeń na swojej stronie internetowej i stronie BIP - wyjaśnia Wąsik. Projekt wprowadza też dostęp radnych do umów, które spółki samorządu zawierają ze swoimi kontrahentami. - Dotychczas było to objęte tajemnicą przedsiębiorstwa. Teraz radni będą mogli sprawować większą kontrolę nad jednostkami, spółkami, które realizują zadania samorządu - zaznacza Wąsik.
Według nowych propozycji wszystkie instytucje publiczne oraz "co najmniej średnie" przedsiębiorstwa będą musiały mieć kodeksy antykorupcyjne, które zakazywałyby np. tworzenia funduszów korupcyjnych i zakładałyby brak akceptacji dla korupcji - jako formy prowadzenia ich interesów.
Nowością jest też większa ochrona sygnalistów, czyli ludzi informujących o nieprawidłowościach w ich firmach. Mają mieć zagwarantowaną pomoc finansową na wypadek utraty pracy w efekcie tego, że zawiadomili o złamaniu prawa. W tym zwrot kosztów poniesionych na ochronę prawną w związku ze zgłoszeniem informacji o przestępstwie i gwarancję ochrony umowy o pracę. Bez zgody prokuratora sygnaliście nie będzie można wypowiedzieć umowy o pracę, niedopuszczalna będzie również zmiana jej warunków. - Tyle że sygnalistom bardziej zależy na tym, aby zapewnić im anonimowość, by nie doszło w ogóle do sytuacji zwolnienia - zauważa Osowski.
Rzecznik ministra koordynatora zapowiedział, że projekt ustawy zostanie opublikowany we wtorek. Potem trafi do wysłuchania publicznego.
@RY1@i02/2017/206/i02.2017.206.183000100.102(c).jpg@RY2@
Obywatele uczą się pytać o informacje
Sylwia Czubkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu