Dziennik Gazeta Prawana logo

Interpelacje zaginione w akcji

28 sierpnia 2017

Posłowie skarżą się na kulawy system przesyłania zapytań do rządu. Działa tak, że rekordziści na odpowiedzi od ministerstw czekają nawet po pół roku

Do składania interpelacji mają prawo wszyscy parlamentarzyści. "Regulamin wskazuje, że odpowiedź w formie pisemnej powinna zostać udzielona nie później niż w terminie 21 dni od otrzymania dokumentu. W praktyce jednak przesyłanie interpelacji nie jest realizowane niezwłocznie, lecz trwa nawet kilkanaście dni, co znacząco wydłuża czas od złożenia dokumentu do otrzymania na niego odpowiedzi". Tak zaczyna się pismo wysłane przed kilkoma dniami przez posła PO Arkadiusza Marchewkę do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Parlamentarzysta wylicza, że dla 87 interpelacji i zapytań, które złożył w 2017 r., średni czas od momentu złożenia dokumentów do ich wysłania interpelowanym wyniósł 11 dni. Odpowiedzi od marszałka jeszcze nie dostał i ironizuje, że nie spodziewa się jej szybko, biorąc pod uwagę tempo odpowiadania na poselskie zapytania.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.