Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd chce posprzątać w kosmosie

31 lipca 2017

Przeniesienie siedziby Polskiej Agencji Kosmicznej z Gdańska do Warszawy, przejęcie nadzoru nad nią przez Ministerstwo Rozwoju oraz stworzenie katalogu polskich obiektów kosmicznych. To pomysły mające poprawić naszą pozycję w egzotycznej branży

Może i brzmi to jak science fiction, ale Katalog Polskich Obiektów Kosmicznych faktycznie ma powstać. Projekt ustawy wprowadzającej go trafił kilka dni temu do konsultacji społecznych. Powód: mamy obecnie w kosmosie trzy obiekty, czyli satelity Heweliusz, Lem oraz studenckiego PW-Sat2. Tyle że zarejestrowane są w Wiedniu, bo w Polsce funkcjonowałyby one w próżni. Nie kosmicznej, tylko prawnej. Bo choć nasz kraj zdecydował się w 2014 r. włączyć się w prace Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) i powołano wtedy instytucję odpowiedzialną za te zadania - Polską Agencję Kosmiczną POLSA - to od tamtej pory większość działań wpadała w czarną dziurę. Pokazały to opublikowane kilka dni temu wyniki kontroli NIK, która negatywnie oceniła funkcjonowanie tej instytucji. W pierwszym roku funkcjonowania wydała 10 mln zł, a połowę tej kwoty przeznaczono na pensje. Pozostałe pieniądze kierownictwo przeznaczyło na ubezpieczenia pracowników, wypłacenie nadgodzin i ekwiwalentów oraz na pokrycie kosztów podróży. A z 17 postawionych agencji zadań udało się zrealizować jedno.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.